Pasja, to coś niepowtarzalnego coś, co pozwala żyć łatwiej. Warto mieć swojego „konika” i być naprawdę dobrym w jakiejś dziedzinie. Upodobania sprawiają, że życie nabiera pozytywnych wartości. Są „tym czymś” co podnosi nas rano z łóżka i mówi: „Wstawaj! Są rzeczy, które warto teraz robić”.
Odnajdujemy swoją dziedzinę, umacniamy w niej i zakochujemy bez pamięci. Odnosi się do wielu różnych form, ponieważ możemy za nią uznać praktycznie wszystko.
Zapał tego rodzaju nie jedno ma imię. Miłość na przykład to pasja serc. Objawia się gorliwością i upodobaniem. Innymi odmianami może być zatrzymywanie czasu poprzez zbieranie różnych elementów oraz pasja życia, czyli entuzjazm i uzyskiwanie z każdego dnia maximum przyjemności. Niestety pasja nie jest wyłącznie rzeczą miłą i przyjemną, ponieważ rozwijanie jej wymaga od nas sporych pokładów czasu i poświęcenia. Jeśli interesujemy się na przykład fotografią musimy naprawdę długo ćwiczyć zanim nasze zdjęcia zaczną przypominać przynajmniej w jakimś stopniu upragnione pocztówki. Co dzień staramy się być coraz lepsi w tym co robimy. Nie poddajemy się gdy potkniemy się po drodze i co najważniejsze dajemy z siebie wszystko. Niektórym udaje się nawet połączyć pasje z pracą w myśl sentencji: "...znajdź w sobie pasję, potem zacznij na niej zarabiać i już nigdy nie będziesz musiał pracować”.
Każdy z nas pomyślał pewnie kiedyś: chciałbym mieć pasje, która sprawiłaby życie ciekawszym. Chciałbym robić coś z zamiłowania, coś co przynosiłoby mi nie tylko frajdę ale i środki do utrzymania. Nie spodziewajmy się jednak, że pewnego dnia spojrzymy na jakąś rzecz, a wskazówki zegara zatrzymają się w miejscu. Zainteresowanie nie spadnie na nas jak grom z jasnego nieba i nie zobaczymy zewsząd wskazówek „to to!”, „znalazłeś sens życia” „jesteś szczęśliwcem”. Prawdziwe pasje nie rodzą się przez przypadek. Za ich pojawieniem się stoją tak naprawdę ciężka praca i chęć zrobienia czegoś z własnym życiem.
Można podać wiele przykładów osób, które poświęcają większość wolnego czasu pasji. Sławni sportowcy, artyści czy też producenci. Każdy z nich co dzień trenuje i stara się być jak najlepszy w swoim zajęciu. Zaowocowało to u nich w przyszłości. Przykładem może posłużyć znany wszystkim piłkarz Ronaldinho, który wywodzi się z ubogiej dzielnicy Brazylii. Bieda była dla niego szczególną determinacją do treningów. Ostatnie pieniądze inwestował w zdolności i opłaciło mu się to z nawiązką.
W dzisiejszym świecie, gdzie wszystko gna szybko do przodu. Ludzie szukają swojego „konika”, dzięki, któremu mogliby rozwijać się w jakiś sposób i mogli dumnie powiedzieć „Tak! Ja też mam pasje”.
Hobby na tym tle bywają przeróżne. Wiele z nich wiąże się ze zbieractwem. Co dzień ktoś zajmuje się powiększaniem swoich kolekcji długopisów, butów, gazet, kapsli czy też puszek. Firmy zdają sobie sprawę z tego jak zachęcające dla kolekcjonerów są ich gadżety dlatego starają się tworzyć indywidualne opakowania(nowa kolekcja puszek coca-coli), lub jak najciekawsze akcesoria będące jednocześnie celną reklama i interesującym łupem.
Hobby na tym tle bywają przeróżne. Wiele z nich wiąże się ze zbieractwem. Co dzień ktoś zajmuje się powiększaniem swoich kolekcji długopisów, butów, gazet, kapsli czy też puszek. Firmy zdają sobie sprawę z tego jak zachęcające dla kolekcjonerów są ich gadżety dlatego starają się tworzyć indywidualne opakowania(nowa kolekcja puszek coca-coli), lub jak najciekawsze akcesoria będące jednocześnie celną reklama i interesującym łupem.
Warto mieć zainteresowania ale trzeba zachowywać trzeźwy osąd. Kolekcjonera bardzo łatwo jest w obecnych czasach pomylić ze zwykłym zbieraczem. Nazwa wydaje się podobna, ale wbrew pozorom różnica pomiędzy tymi postaciami jest nad wyraz istotna. Czy zdarza Ci się nie wyrzucanie starych gazet czy tez reklamówek ponieważ sądzisz, ze kiedyś się przydadzą? Czy aby na pewno masz zamiar zbierać kartki, bilety, puszki i inne drobne niepotrzebne przedmioty i sprawia Ci to pewną satysfakcje? Jeśli zauważasz, że Twoja przestrzeń życiowa jest z każdym dniem uszczuplana przez kolejne tony gazet i śmieci zastanów się nad sobą.
Najsławniejszym pasjonatą w Lublinie możemy okrzyknąć znanego chyba wszystkim Super Zbieracza. Znajduje się on na czele mojej listy ponieważ jest człowiekiem pełnym zaangażowania i zapału do pracy, a dodatkowo nie da się ukryć, że to co robi ma misje.
Oby jak najwięcej tego typu zakręconych osób.
Siedząc przed komputerem zaczęłam się zastanawiać nad bardzo istotna dla mnie sprawą. Jakie pasje mam w życiu? Uwielbiam spać ale czy pasją jest trwonienie wolnego czasu? Zbieram puszki od napojów, elementy mojego życia zawarte w drobnych przedmiotach, monety. Wyrzucając jednak pokaźną kolekcję reklamówek z szafki, uświadomiłam sobie, ze bliższe jest to jednak zbieractwu niż kolekcjonerstwu. Warto jednak poszukiwać. Kiedy znajdę już swoje prawdziwe zamiłowanie i oddzielę je od innych pobocznych może uda mi się ciężką pracą osiągać pozytywny stosunek do rzeczywistości.
Autor: Agnieszka Wierzchoś





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz