Nasz Facebook Google plus Twitter

poniedziałek, 20 maja 2013

"Wędrówka"

            Zmrok zapadał zadziwiająco szybko. Wystarczająco szybko. Imperium słońca chyliło się ku upadkowi.
         Stałem na szczycie góry zbudowanej ze wspomnień, marzeń i piasku. Poszarpane resztki flagi tańczyły pośród nielicznych promieni umierającego słońca. Flagi wolności, której przysiągłem bronić własnymi rękami. Flagi, którą w ostateczności tymi rękami rozdarłem na strzępy.
         Ciemnoskóra noc rozrzuciła swoje długie włosy i Księżyc zastąpił Słońce na tronie. Nadszedł czas wędrówki przez ciemność, w poszukiwaniu odpowiedzi. Srebrny dysk rozgościł się na niebie, oświetlając nieskończone morze piasku promieniami jasnymi jak on sam. Pustynia żyła własnym życiem, cichym i nieruchomym.
         Skierowałem twarz w stronę Północy. Wiatr, jakby w akcie zemsty, zaczął wiać w przeciwnym kierunku. Stawiając krok za krokiem, zmierzałem w stronę końca, który mógł być równie dobrze początkiem czegoś nowego. Innego życia w innym ciele. Ale dusza i alter ego po drugiej stronie lustra pozostają te same. Zmienia się tylko sceneria. Pustynia może zamienić się w puszczę, z tygrysami i pająkami zamiast węży i skorpionów. Zmieniają się tylko dekoracje, niebezpieczeństwa pozostają, gotowe wbić we mnie swój kieł lub pazur. Wiecznie głodne i niespokojne, czekające na samotnych wędrowców. Moja podróż trwa, Księżyc podróżuje razem ze mną. Brniemy razem przez życie, szukając odpowiedzi. Odpowiedzi, która dla każdego człowieka jest taka sama.


Autor: Michał Kobielski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz