Nasz Facebook Google plus Twitter

wtorek, 18 czerwca 2013

Simsy



materiały promocyjne
Zaczynasz przygotowywać obiad, ale nagle zmieniasz zdanie - zostawiasz wszystkie składniki na stole i robisz coś innego?
Wchodzisz do łazienki z myślą, że weźmiesz prysznic - rozbierasz się, już wchodzisz do kabiny... i nagle jakaś siła ciągnie Cię do wanny... Jesteś tak odważny, że gdy zapali Ci się kuchenka, dzwonisz po straż pożarną, ale w międzyczasie sam gasisz pożar?
Nikogo nie dziwi fakt, że znasz Mrocznego Żniwiarza osobiście.Wchodząc do pokoju zapominasz, co chciałeś tam zrobić?


źródło: http://hitparade.ch
Nie chcę Cię martwić, ale najprawdopodobniej jesteś kolejną postacią w grze The Sims. Co znaczy, że Twój świat tak na prawdę nie istnieje i jesteś tylko bezmyślną kukłą w rękach komputerowego maniaka. Jeśli mu się znudzisz - wrzuci Cię do basenu, sprzeda drabinkę i to będzie Twój  koniec

Tak nie zginę, nie jestem burżujem i nie mam basenu. Ale, ale... mojemu - nazwijmy
go roboczo - WŁAŚCICIELOWI pozostaje jeszcze kilka opcji unicestwienia mnie.


Zostawmy na razie ten czarny scenariusz. Popatrzmy na to z innej, pozytywnej strony - w wirtualnym życiu łatwo nawiązujemy kontakty, możemy stać się milionerami w kilka chwil po tym, jak nasz maniak uaktywni kod: motherlode.
Jesteśmy trzeźwi nawet po 20 drinkach. Z łatwością znajdujemy pracę, a o awansie decyduje to, ilu mamy przyjaciół.
Uczymy się gotowania oglądając po prostu lecącą w kółko reklamę Knorra...
Epickie życie milordzie!
Ta gra zastępuje dziewczynkom domek dla lalek, a niektórym sadystom pozwala się wyładować.

Brzmi przerażająco...? Ciekawe, kim jest Twój WŁAŚCICIEL...

źródło: http://life.ihned.cz



Autor: Sylwia Wtykło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz