Nasz Facebook Google plus Twitter

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Poetycki poniedziałek

Dopadła nas sesja. Zagarnęła całkowicie, zajęła nas całą sobą... Winowajczyni. A może wampirzyca? Wszystkie soki z nas wysysa. Pozostawia suche ciała. Nikogo nie oszczędza.

Dlatego dzielimy się z wami dwoma wierszami. Pierwszy, lekko nawiązuje to tego, co działo się dzisiaj w sali 212 GG. A drugi jest o ananasie.




Iluzje
Nieskończenie wiele perspektyw posiada świat. Który Ty obrałeś punkt? Zdań i poglądów trwają bachanalia, Prawdę odnaleźć to niespełniony cud. Iluzje malują nam płótno przed twarzą My zapatrzeni w ten spektakl ślepo, złudnie zmysłami czytamy kojarząc, a świat jak Sokrates - robi z nas głupiego.
Platońskie idee! Gdzież się podziały? Dziś ideami chińskie foremki A ideały? Kto ma Ten tak wielki! Kat zdepcze mu je, one pójdą na szrot.

Wrzask

Stał ananas obok
wody, a
każda jego kawałka
wrzeszczała
na butelkę.
Tylko czupryna obniosła
się obojętnością,
przerosła bowiem nakrętkę.


by yerbert (Konrad Wyrębkiewicz)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz