Chciałem napisać artykuł o Esce Rock, o tym jak jej nie znoszę, jak bardzo cierpię kiedy ktoś ją włączy, a ja nie mogę nic z tym zrobić. Tak po prostu trochę na nią po narzekać. Aż tu wczoraj natknąłem się w internecie na wiadomość mówiącą, że zostaje zwolniony jej dyrektor programowy, Marcin Bisiorek.
Według słuchaczy Marcin Bisiorek to serce Eski Rock, przez niektórych nazywany jej Ojcem Dyrektorem. Jego odejście może spowodować zmianę charakteru radia. Boją się zmian i kierunku w którym będzie prowadził radio jego następca. Zobaczymy, może akurat wyjdzie jej to na dobre? Podczas ostatniej, pożegnalnej audycji Marcina Bisiorka słuchacze zasypali Facebookową tablicę radia podziękowaniami dla redaktora. Taka akcja nie zdarza się codziennie. To bardzo miły gest. Wieloletni słuchacze boją się tej zmiany, powstają facebookowe fanpage zrzeszające niezadowolonych ludzi, pojawiają się komentarze na oficjalnym fan pageu radia. Na pewno przychodzi też do niego masa maili od niezadowolonych słuchaczy.
Gdyby tego było mało
Przeglądając informacje na temat Eski Rock natknąłem się na jedną wyjątkowo ciekawą: Eska Rock ogranicza teren swojego nadawania tylko do Warszawy, a jej częstotliwości przejmuje radio Vox FM, które prawdopodobnie będzie grało muzykę disco. Celem tych działań, jak informuje press.pl, jest osiągnięcie rentowności przez Eskę. To właśnie cięcia finansowe były powodem odejścia Kuby Wojewódzkiego, najbardziej wyrazistej osobowości tego radia. Pomimo całej mojej niechęci do Eski odczuwam pewien smutek, że jej miejsce zajmie rozgłośnia grająca muzykę disco. Czy na prawdę na rynku jest jeszcze popyt na taką muzykę? Nie został on jeszcze zaspokojony chociażby przez zwykłą Eskę, RMFFM czy Radio Free?
Przedłużając: dlaczego nie lubię Eski rock?
Kiedyś wydawała mi się cholernie ciekawa, było to gdzieś w czasach gimnazjum, kiedy dopiero zaczynałem przejawiać jako taką świadomość muzyki której słucham. Wtedy zaczął kształtować się mój gust muzyczny, a Eska rock nieźle się w niego wpasowywała. Niestety nie miałem wtedy warunków żeby jej na co dzień słuchać. Od zawsze wszystkie radia w moim domu nadawały Trójkę. Nie było nawet szansy na zmianę i jak się okazało, bardzo dobrze, może dzięki temu Esce nie udało się skrzywić mojego gustu muzycznego, o czym przekonałem się później.
Co mnie najbardziej w niej denerwuje?
Powtarzanie kawałków. To trend praktykowany chyba we wszystkich radiach komercyjnych. Nie wiem dokładnie z czego to wynika. Czy to badania analityków rynku muzycznego mówią, że puszczane w kółko Adelle - Skyfall czy Franca Ferdinanda - Evil Eye przyniosą większe zyski z reklam od puszczania zróżnicowanej muzyki. Czy na prawdę mamy w Polsce tak dużą grupę targetową której taka forma radia odpowiada? Przeglądając fora internetowa natknąłem się na sporo tematów w których toczyły się dyskusje o tym, które radio jest najlepsze i które puszcza najbardziej zróżnicowaną muzykę. I bardzo wiele osób poleca właśnie Trójkę jako radio najbardziej ambitne.
Jeżeli puszczą w Esce Rock White Stripes będzie to na pewno Seven Nation Army
Nawet nie mam pretensji o to, że puszczani są ciągle Ci sami artyści. Pod warunkiem, że grają dobrą muzykę. Denerwuje mnie kiedy puszczany jest w kółko tylko jeden kawałek takiego świetnego artysty. Jakby nie miał on w dorobku żadnych innych dobrych nagrań, nadających się do radia. W wielu przypadkach taki artysta ma już na prawdę spory dorobek i jest z czego wybierać. Dochodzi do sytuacji kiedy redaktor prowadzący audycje rzuca hasło White Stripes, a ja wiem, że będzie leciało Seven Nation Army. Przecież Jack wraz z żoną nagrali masę świetnych kawałków, więc dlaczego puszczany jest tylko jeden? Dlaczego nie pokazać słuchaczom czegoś więcej? Przecież to nie boli. Więcej, ci słuchacze będą wdzięczni bo poznają coś nowego, poza tym wszyscy lubimy urozmaicenia.
GRAMY CO CHCEMY!
I ten cholerny dżingiel. Chętnie dałbym mu nagrodę dla najgorszego dżingla wszech czasów. Wiem, to ma być energiczne i młodzieżowe. Jestem młody, mam 20 lat i to mnie nie porywa. Odwrotnie. Denerwuje. Odstrasza od tego radia.
Autor: Beniamin Makal




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz