Nasz Facebook Google plus Twitter

środa, 3 lipca 2013

Mały wielki człowiek

żródło: www.fcbarca.com
Jeśli wierzyć statystykom, to określenie ’’piłkarz’’ jest zbyt płytkie, by wyrazić geniusz tego człowieka. Jeśli wierzyć statystykom, dorobkiem tego 26-latka można obdzielić wielu futbolowych rzemieślników. Wydaje się jednak, że tabelki, wyróżnienia i kolejne trofea nie robią najmniejszego wrażenia na skromnym bohaterze Katalonii. O kim mowa? O ikonie FC Barcelony i reprezentacji Argentyny. Oto przed wami król Lionel Messi Pierwszy!
Historia Argentyńczyka to wprost idealna potrawka dla filmowych scenarzystów. Czy chłopiec, który borykał się z karłowatością przysadkową może zostać w przyszłości ’’Bogiem futbolu’’? Ulubieniec katalońskich mediów udowodnił już nie raz, że w życiu, tak jak w futbolu - wszystko jest możliwe. Messi zdobył z Barceloną wszystkie trofea, które tylko mógł, prowadzi prym w klasyfikacjach indywidualnych i w dodatku znajduje czas na działalność charytatywną. Nie sposób odmówić mu również udanego życia prywatnego. Mimo ogromnego rozgłosu, Leo nie zmienia partnerek jak rękawiczek. Od czterech lat jest związany ze swoją koleżanką z dzieciństwa – Antonellą Roccuzzo. Ich syn Thiago już po narodzeniu stał się gwiazdą mediów na całym świecie. Kto wie, jak potoczy się jego kariera?
Cieniem na dokonaniach gwiazdy Barcelony kładzie się wciąż świeża afera podatkowa. Mimo, iż piłkarz przekazał hiszpańskiemu Fiskusowi zaległą kwotę 10 mln euro, to rysa na nieskazitelnym wizerunku pozostała. Należy jednak wspomnieć, że kwestie finansowe Messiego są prowadzone przez jego ojca, Jorge’a. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że sam Leo nie miał pojęcia o przekrętach podatkowych, które dotyczyły jego osoby. W tym wypadku należy wziąć pod uwagę niebywałą skromność napastnika Barcelony, który nie ukrywa, że nie dba o wysokość corocznej gaży. Mimo wszystko - jego budżet powiększa się o bagatela 40 mln euro rocznie!
żródło: ekstraklasa.net
Messi obchodził 24 czerwca swoje 26 urodziny. Jego główny rywal w świecie futbolu, Cristiano Ronaldo, widział już dwie wiosny więcej. Przy okazji kolejnych urodzin Leo, znów rozpoczyna się dyskusja na temat osiągnięć La Pulga Atomica (Atomowa Pchła – przydomek Argentyńczyka). I jest to debata jak najbardziej potrzebna, ponieważ słynni Pelé czy Diego Maradona w wieku Messiego nie osiągnęli tak wiele, jak obecny posiadacz Złotej Piłki. Inna gwiazda El Clásico (spotkań derbowych Realu z Barceloną) – Alfredo Di Stefano, długo mógł chwalić się liczbą 18 zdobytych bramek w najsłynniejszych derbach świata. Gracz Barcelony już teraz ma na koncie więcej trafień. Słynne jest powiedzenie, że naszemu pokoleniu przyszło żyć w epoce Leo. I rzeczywiście trudno się z tym nie zgodzić, wystarczy spojrzeć na kluczowe rekordy Katalończyka:
  • 4 – tyle razy zdobył Złotą Piłkę i był królem strzelców Ligi Mistrzów
  • 5 – tyle bramek zdobył w jednym meczu Champions League (przeciwko Bayerowi Leverkusen)
  • 6 – tyle razy zdobył mistrzostwo Hiszpanii (Primera Division)
  • 19 – tyle bramek zdobył w spotkaniach z Realem Madryt
  • 21 – w tylu spotkaniach z rzędu trafiał w lidze
  • 50 – rekordowa liczba bramek zdobytych w lidze (sezon 2011/12)
  • 73 – rekord bramek w jednym sezonie
  • 91 – najwięcej bramek strzelonych w ciągu roku kalendarzowego
  • 215 – trafienia Leo w Primera Division (w 246 meczach)
żródło: dariuszwolowski.blog.interia.pl

Liczby nie powinny określać zasług człowieka, ale w tym przypadku są one najdokładniejszą wykładnią zasług najlepszego obecnie piłkarza na świecie. Wielu kibiców i statystyków futbolu z pewnością przez lata będzie kłóciło się o to, który futbolista wiódł prym w naszych czasach. Jednak bez względu na to, czy kochamy czy też nienawidzimy Argentyńczyka, należy przyznać jedno - długo będziemy czekali na kolejny tak wielki talent w świecie futbolu. I pomyśleć, że niebywała kariera Messiego rozpoczęła się od podpisania kontraktu z dyrektorem sportowym FC Barcelony, Carlesem Rexachem na skrawku restauracyjnej serwetki.


Autor: Micke

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz