Jesienin
Włóczył się z sobą
chuligan wrażliwy.
Wpadał w szał,
wybijał szyby.
Za matką tęsknił,
bliski Ojczyzny
- daleki krokiem,
na sercu miał blizny.
Legendę pisał o sobie samym,
krew
wybroczyła z ostatniej rany.
Do swidanija, drug moj,
do swidanija.
by yerbert
Wiersz ten nawiązuje do ostatniego flashbacku - artykułu o Sergieju Jesieninie. Człowieku ciekawym, może fascynującym i na pewno tragicznym. Kliknij tu, jeśli chcesz go poznać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz